Wywiad z Sebastianem Stankiewiczem

stank

Animator Kultury 1(2016)

Karolina Kaleta

WYWIAD Z SEBASTIANEM STANKIEWICZEM

___W pierwszej „animatorskiej” kafejce, będziemy pytać Sebastiana Stankiewicza, rzeszowskiego fotografa i członka Podkarpackiej Grupy Fotograficznej. Sebastian fotografuje od 5 lat, od początku aparatami cyfrowymi. Ostatnio coraz częściej sięga po analogowe sprzęt, małoobrazkowy i średnio formatowy. Do PGF-u dołączył około dwa lata temu, sama grupa istnieje dłużej. PGF to grupa miłośników różnych rodzajów fotografii, analogowej i cyfrowej. Są organizowane imprezy cykliczne oraz spontaniczne wyjazdy/spotkania na zdjęcia.
___Fotografia cyfrowa to taki zachęcający wynalazek. Nośnik pozwala zapisać nam zdjęć, ile tylko zapragniemy. Łatwiej się nam posługiwać aparatem cyfrowym, wszak możemy wykonywać masę zdjęć jednego obiektu. Zaś fotografia analogowa uważana jest dzisiaj za sztukę, której nie każdy potrafi się podjąć. Ostatecznie trudno je porównać.

___Dla większości, fotografia cyfrowa będzie lepsza, taka jest cena postępu. Analogowa uczy cierpliwości i pokory. I jedna i druga ma swoje zalety i wady. Wybór cyfrowego, czy analogowego aparatu, powinien należeć do osoby, która chce wejść w świat fotografii. Ja osobiście mimo wszystko polecam jednak aparaty cyfrowe.

___Twoje zdjęcia to głównie reportaż. Doskonale zresztą utrwalony. Bardzo często można Cię spotkać na rozmaitych wydarzeniach z aparatem w ręku. Jaki powinien być reportaż doskonały?

Reportaż musi pokazywać jakąś historię, bądź opowieść konkretnego wydarzenia. Musi przedstawiać relacje. Materiał powinien być poddany podstawowej obróbce, bez zmian na zdjęciach.
Najważniejsze jest w reportażu by być jak najbliżej wydarzenia. Dobry fotoreporter uczestniczy w wydarzeniu. Gorąco polecam książkę jak i film pod tytułem „Bractwo Bang Bang”, o m.in. Kevinie Carterze, zdobywcy nagrody Pulitzera.

___Wchodzili w sam środek strzelanin. Ich zdjęcia oglądał cały świat, a jeden z fotografów zginął. Można tyle ryzykować dla uchwycenia chwili?

Oni to kochali. To wybór każdego z nas. Gdy nie robili zdjęć w niebezpiecznych miejscach, to ćpali i pili. Brakowało im adrenaliny.

___Adrenalina nas nie ogranicza. Podobno. Przeżyłeś coś „hardcore”?

Tak. Modelka nie przyjechała na sesję.

-1-

___To musiał być prawdziwy zastrzyk adrenaliny. Wróćmy jednak do naszego reportażu. Uważasz, że teleobiektyw to rozsądny wybór, jeśli chcemy zająć się fotografią reportażową?

Na pewno nie, polecałbym szerokokątny obiektyw z zakresu 20-35 mm.

___Poproszę o rady dla początkujących. I w jaki sposób można dołączyć do Waszego teamu, PGF?

Przede wszystkim, poznać funkcje i możliwości swojego sprzętu. Zapoznać się z podstawami kompozycji, kadrowania. Oglądać prace innych fotografów. I przede wszystkim fotografować, poddawać ocenie swoje zdjęcia i korzystać z rad ludzi, którzy maja doświadczenie, a swoja wiedzą chcą się podzielić. A co do Podkarpackiej Grupy Fotograficznej, wystarczy kochać robić zdjęcia i znaleźć nas na Facebook.___

stankiewicz1 (4)

-2-

stankiewicz

-3-

stankiewicz1 (1)

stankiewicz1 (2)

-4-

stankiewicz1 (3)

-5-

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *