Rekonstrukcje historyczne

wyrózn

Animator Kultury 4(2017)

Radosław Falandys

REKONSTRUKCJE HISTORYCZNE

___W obecnym świecie coraz bardziej ludzie chcą uczestniczyć w wydarzeniach, a nie tylko czytać o nich. Właśnie takimi wydarzeniami bywają odtworzenia historycznych wydarzeń, w szczególności batalistycznych[1]. Dlaczego właśnie te? W rekonstrukcjach batalistycznych jest dramaturgia, dużo się dzieje i trwają w czasie – nawet kilka dni. Dlatego chciałbym przybliżyć Czytelnikowi garść szczegółów – czym się zajmują rekonstruktorzy i kim oni są, jakie są zalety, przyszłość oraz wady rekonstrukcji historycznych. Niniejsze rozważania oparłem w większości na publikacjach prof. T .Szlendaka, prof. K. Olechnickiego i dr A. Karwackiego, którzy w ramach projektu badawczego ,,Grupy odtworzeniowe. Rekonstrukcja dziedzictwa i kultura w działaniu’’ z 2011 roku zanalizowali i zdiagnozowali ruch rekonstrukcyjny[2].
___Czym są rekonstrukcje historyczne? Według definicji, rekonstrukcja historyczna – to działania mające na celu odtworzenie za pomocą przedmiotów wytworzonych współcześnie (na wzór artefaktów z odtwarzanego okresu) wybranych aspektów życia danej epoki – przede wszystkim życie codzienne – rzemiosło, strój, kuchnia, itp. oraz działania militarne i związane z tym uzbrojenie[3]. Można uznać, że rekonstrukcje to po prostu próby jak najwierniejszych odtworzeń wydarzeń (choćby namiastki) z przeszłości.
___W działalności rekonstruktorów są dwa główne uzupełniające się nurty. Tak zwana żywa historia (nazywana „żywą archeologią”, która jest szczególnie rozwinięta w przypadku odtwórstwa dziejów do końca XVIII w.). Ma za zadanie ukazanie wszelkich aspektów życia ludzi przed wiekami, zarówno w zakresie kultury materialnej, życia codziennego, kwestii ideologicznych. Drugi nurt to odmiana batalistyczna. Koncentruje się na militarnych działaniach człowieka na przestrzeni dziejów. Jeśli mowa o odtwórstwie batalistycznym walk XIX i XX w., Polacy są w tej dziedzinie niezwykle aktywni (inaczej niż w wypadku historii żywej, która to jest stosunkowo rzadziej praktykowana w Polsce). Jednak nawet na samym Podkarpaciu można obcować z żywą historią na przykład w skansenach[4].
___W Polsce największym zainteresowaniem cieszą się rekonstrukcje średniowieczne (bitwy pod Grunwaldem, oblężenia krzyżackiego Malborka), wojen napoleońskich (bitwa pod Raszynem) oraz wojny polsko-bolszewickiej 1919-1921 roku (m.in. Bitwa Warszawska) i wojny obronnej 1939 roku. Nawet tak zwani wielkanocni ,,Turcy’’, których mieliśmy okazję spotkać niedawno w niejednym kościele z racji świąt Wielkiej Nocy, to też jest rodzaj rekonstrukcji historycznej.

-1-

___Jako miłośnik wojen napoleońskich (choć nie uczestniczę w inscenizacjach) chciałbym skupić się właśnie na nich. Oczywiście bardzo ważne jest to, że niedawno były bardzo ważne obchody rocznic wydarzeń tamtych czasów. Najważniejszymi były 200-lecie bitew pod Borodina (2012 rok), Lipskiem (2013 rok) i Waterloo (2015 rok). Były to ogromne obchody, zgromadziły one rzesze rekonstruktorów a szczególnie widzów (sam oglądałem transmisję na żywo w Telewizji Polskiej – TVP Historia, z pól Waterloo, z komentarzem najlepszych polskich historyków wojen napoleońskich).
___Może coś o historii samych rekonstrukcji. Swoją genezę biorą w widowiskach gladiatorów w starożytnym Rzymie i średniowiecznych turniejach rycerskich. W Anglii w 1687 r. król Jakub II urządził widowisko i odtworzył w nim oblężenie Budapesztu z 1686 roku. W trakcie wojen napoleońskich milicje odtwarzały je dla mieszkańców Londynu. W USA rekonstrukcje od dawna cieszą się dużą popularnością. W 1913 roku na polach pod Gettysburgiem odtwarzało bitwę aż 50 tys. rekonstruktorów[5].
___W roku 1977 odbył się pierwszy turniej rycerski w Golubiu-Dobrzyniu uważany za początek odtwórstwa historycznego. W 1992 rok zarejestrowano pierwsze polskie stowarzyszenie rekonstruktorów – Bractwo Miecza i Kuszy. J. Nowiński oceniał, że w 2011 roku było około 100 tys. odtwórców i ponad 100 dużych inscenizacji bitew[6].
___Dla większości rekonstruktorów, rekonstruowanie minionego to sposób zanurzenia się w kulturę oraz styl życia, skutecznie i kreatywnie łączący to, co… wydaje się, z tym, co jest absolutnie nowe. Kim są rekonstruktorzy? Na co dzień pracują w bardzo wielu zawodach, ale zazwyczaj są dobrze wykształceni, oczytani i dosyć zamożni, bo to hobby wymaga sumiennych nakładów finansowych. Przykładowo pełny moderunek średniowiecznego rekonstruktora wraz z bronią to koszt rzędu 20 tys. zł. Rekonstruktorzy deklarują, że to co robią, to nie jest zabawa lub nie tylko zabawa. Duża część z nich ma wykształcenie historyczne, archeologiczne, jest sporo harcerzy, miłośników literatury i filmu fantasy, fanów rocka gotyckiego i motocyklistów. Nie brakuje także miłośników militariów i osób noszących zawodowo mundur i broń[7].
___Dlaczego to robią? Często dla oderwania się od szarzyzny codzienności oraz pracy. Większość jest zafascynowana dawnym porządkiem – wartościami moralnymi, które pozostają jak oni, w opozycji do braku wartości w dzisiejszym świecie. Z pobudek patriotycznych, umiłowania dziedzictwa lokalnego, czy nawet zawierania nowych znajomości i dla realizacji pasji ekstremalnych. Bo przecież walka na miecze to sport o podwyższonym ryzyku. Już od kilku lat istnieje Polskie Stowarzyszenie Walk Rycerskich i Polska Liga Walk Rycerskich (są na facebooku, ich walki można śledzić na YouTube). Rekonstruowanie daje prestiż, dowartościowuje, wymaga sprawności fizycznej i hartu ducha. Dzięki takiemu angażującemu hobby, można uwolnić się od nałogu, czy w legalny sposób dać upust nagromadzonej frustracji[8].

-2-

___Aby rekonstrukcje wychodziły realistycznie to osoby zajmujące się tym muszą włożyć dużo wysiłku. Potrzebna jest bardzo dużą wiedza o danej epoce, a czasem nawet ogromna. Chodzi o detale. Często prawie wszystkie części ubioru, uzbrojenia, rekonstruktorzy wykonują w pracy rękodzielniczej (szczególnie do rekonstrukcji z epok poprzedzających XX wiek). Potrzebują znać się na wytopie żelaza, kowalstwie, płatnerstwie, szewstwie, itp. To bardzo kosztowa wiedza. Pochłania wiele czasu. A więcej jeszcze poświęcenia wymaga produkcja[9]. Przykładowo, nawet jeśli ktoś chce się zajmować starodawną kuchnią, czy tkactwem, a nawet wyszywaniem, to trzeba sporo poszperać, poczytać, pogotować, bądź wbić niejedną igłę w palec.
___Rekonstruktorzy napotykają wiele przeszkód na swojej drodze. Począwszy od braku pieniędzy (pasjonaci, których nie interesuje komercja i związany z tym zysk), aż po konieczność utworzenia firmy i prowadzenia działalności gospodarczej (rekonstruktorzy dorabiający na imprezach komercyjnych). Często ci drudzy są słabo opłacani, dlatego prowadzą działalność poza inscenizacjami: internetowa sprzedaż rękodzieła, konsultacje dla parków/wiosek tematycznych. Prowadzenie lekcji w szkołach, czy kursach tańca średniowiecznego, pisanie książek i poradników, wypożyczanie strojów na imprezy. Dzięki temu nastąpiło odrodzenie zawodów, które wydawało się, że zaginęły bezpowrotnie – rękodzieło, wyrób papieru czerpanego, garncarstwo, kowalstwo, szycie ubrań, butów starodawnych[10].
___Jednakże z drugiej strony przy okazji widowisk komercyjnych pojawia się coraz więcej kramów z tandetą. Wśród pięknego rękodzieła, pojawiają się gadżety z chińskiej taśmy produkcyjnej. Zwykle tańsze, to niestety one trafiają jako pamiątki do domów widzów imprez pokazowych. Łączy się z tym aspekt upowszechniania rekonstrukcji. To dobrze, że tak się dzieje, ale też i źle. Sama działalność rekonstrukcyjna zaczyna być przysłaniana przez działania pozarekonstrukcyjne grup zaangażowanych w proces. Bardzo duża liczba organizowanych wydarzeń o omawianej tematyce może powodować przesyt wśród odbiorców i lokalnych władz, a przez to zmniejszać szansę na powodzenie idei w dłuższej perspektywie czasu. Ktoś kto raz był na rekonstrukcji bitwy pod Grunwaldem, zrobił zdjęcia, często może imprezę i zainteresowanie tematem „odhaczyć”. Powszednienie tematyki może być dla samych rekonstruktorów w relacji z władzami problemem dla pozyskania większych funduszy na realizację ambitnych projektów[11].
___Jakie jeszcze są problemy związane z rekonstrukcjami? Dla dużej części publiczności nie liczy się autentyzm tylko widowiskowość i jednak bardziej przychodzą dla rozrywki. Dlatego K. Olechnicki trochę czarno widzi rozwój rekonstrukcji… Uważa, że to co obserwujemy może przerodzić się w starorzymskie realia igrzysk. Coraz większa widowiskowość, a coraz mniej wierności i starania w odwzorowywaniu przedmiotów.

-3-

___Odnotowuje się spadek zaufania do edukacyjnych walorów rekonstrukcji, spowodowany wielością inscenizacji, co wiąże się ze spadkiem jakości. Konferansjerzy zamiast opowiadać na widowiskach o historii, o detalach, zabawiają publiczność. Istnieje problem, że rekonstruktorzy odtwarzają tylko bardzo wąski zakres wydarzeń historycznych, tak, że jedynie sami siebie uczą historii. Zauważalna jest bierność publiczności, brak wczucia się w sytuację[12]. Co pozostaje w głowach publiczności? Czy podejmuje się zabiegi, aby to poprawić?
___Coraz mniej refleksji wśród widzów oglądających widowiska rekonstrukcyjne. Zresztą widz widzowi nie równy. Jeszcze przed dekadą pola grunwaldzkie gromadziły 15 lipca samych pasjonatów. Nawet na widowni. Ludzi zakochanych w średniowieczu i polskiej historii. Obecnie zauważa się historyczną obojętność. Myślę, że dla znacznej części widzów nagłe zwycięstwo Krzyżaków nie wywołałoby większego zdziwienia. Ważne, żeby było głośno i dużo. Także w sferze emocjonalnej.

1

Fot. 1. Piechota nowego szyku oddaje salwy z dział polowych. Tego huku i dymu brakuje na rekonstrukcjach z epoki średniowiecza

-4-

___Warto zauważyć, że rekonstrukcje zawsze będą tylko namiastką wydarzeń z przeszłości i siłą rzeczy, muszą częściowo wypaczać historię na swój użytek. Mogą też swoim wpływem pozostawić u odbiorców złudne wrażenie odnośnie historii Polski (szczególnie rekonstrukcje batalistyczne), gdyż prawie zawsze pokazuje się zwycięstwa żołnierzy polskich (oczywiście jest tu pozytywny wpływ, ale trzeba też zauważyć negatywny). Rekonstrukcje nie pokazują realiów bitewnych (i nie powinny!) – wycieńczenia organizmów, bólu, krwi, odniesionych ran, śmierci… – przez co utrzeć się może przekonanie o prostej doli rycerzyka/ żołnierzyka, o prostych, oczywistych zwycięstwach. W dobie multimediów – kinematografii, gier komputerowych – pasjonat, widz, uczestnik przenosi jakiś swój wyobrażony świat w rzeczywistość, jednak jego interaktywne możliwości osiągają co najwyżej pułap rekonstrukcji. Prawdziwa wojna sprzed wieków jest nieporównanie nie do wyobrażenia. To życiowe przełomy ludzi i państw. Warto o tym pamiętać[13].
___Poziom działań polskich rekonstruktorów bardzo się podniósł w ostatnich latach. Odnotowuje się sukcesy na międzynarodowych turniejach dla rekonstruktorów, są oni zapraszani do zagranicznych inscenizacji, częściej pojawiają się w filmach jako statyści. Ciekawym pomysłem jest połączenie rekonstrukcji z zachowanymi zabytkami, czy pozostałościami budowli odkopanych przez archeologów, dzięki czemu można przekształcić miejsce wykopalisk, generalnie kłopotliwe w utrzymaniu, w dochodową i unikalną w regionie atrakcję[14].
___Rekonstruktorzy mogą ilustrować, wzmacniać przekaz uroczystości patriotycznych – poszanowanie prawa, odpowiedzialność wobec siebie i innych, kształtowanie postaw obywatelskich. Są dwa wymiary potencjalnego oddziaływania. Na widzów – wartości patriotyczne, poszanowanie tradycji, historii, kultu bohaterów i konkretnych wzorców osobowych. Na samych rekonstruktorów – pokazywanie norm współpracy, dyscypliny, szczerości, uczciwości, komunikatywności, wychowania[15].
___Najpopularniejsze są trzy nurty – średniowieczny, napoleoński (od końca XVIII w. do 1831) i dwudziestowieczny. P. Kwiatkowski zidentyfikował 270 działających bractw rycerskich, ponad 30 doświadczonych grup rekonstrukcyjnych XX wieku[16]. Najważniejsze grupy rekonstruktorskie to: Drużyna Łucznicza Drabów Pieszych, Samodzielna Grupa Odtworzeniowa Pomorze, Grupa Festung Breslau, Bractwo Bratian, Grupa Historyczna ,,Radosław’’, Klub Miłośników Kultury Średniowiecznej, Stowarzyszenie Miłośników Historii Wojskowości.
___Warto też zaapelować, aby nie wykorzystywać politycznie widowisk rekonstrukcyjnych jak i samych rekonstruktorów, gdyż niekoniecznie chcieliby takiej reklamy. Podobnym problemem jest kontrowersyjność widowisk związanych z upamiętnieniem pamięci Rzezi Wołyńskiej, z biciem, wyganianiem z domów (nawet dzieci), paleniem atrap domostw, co miało miejsce w przypadku rekonstrukcji w Będzinie (2010 rok), Radymnie (2013 rok). Powoduje to krytykę niektórych publicystów i historyków, co nie służy idei pamięci historycznej[17].

-5-

___Kończąc, ważnym jest, aby wiedzieć po co idzie się na widowisko rekonstrukcyjne. Zawsze trzeba pamiętać, że sednem sprawy nie jest zwyczajne przedstawienie, ani cała otoczka – komercjalizacja (grochówka, kiełbaska, pamiątki). Warto uprzednio zgłębić wiedzę na temat rekonstruowanego wydarzenia, albo w razie niejasności doczytać po fakcie. Warto odnaleźć, często w niesprzyjających warunkach terenowych (czasem pogodowych) coś więcej, niż scenę i oprawę artystyczną – powiew historii.

2

Fot. 2. Równowaga musi być zachowana – nie tylko wojna, ale damy i dworskie życie…

-6-

3

Fot. 3. …oraz rekonstrukcja europejskiego tańca nowożytnego

4

Fot. 4. Podobnie jak na „obrazku wyróżniającym” – w nieco innej aranżacji – taniec z kręgu kultury mediterraneum

-7-

5

Fot. 5. Wśród wielu rodzajów pojedynków, m.in. średniowiecznych rycerzy, coraz większą popularność zdobywa „robienie szabelką” zachowane w klimacie XVII wieku 

6

Fot. 6. Fragment obozu rekonstruktorów. W kadrze eklektyczna grupa – piechurzy, szlachcic, piękne damy i… współcześni widzowie

-8-

Linki do niektórych portalów poświęconych m.in. rekonstrukcji historycznej:

Skansen Archeologiczny Karpacka Troja w Trzcinicy: www.karpackatroja.pl 

Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej: www.muzeumkolbuszowa.pl

Osada Słowiańska w Stobiernej, Gród Stobierna koło Dębicy: www.osadaslowianska.pl 

Portal historii ożywionej: www.dobroni.pl 

Portal militarno-historyczny: www.militarni.pl 

Portal informacyjny rekonstrukcji historycznej w Polsce: www.reenacting.eu 

HALLA Forum wikińskie: www.halla.mjolnir.pl

7

Fot. 7. Trzeba przyznać, że rekonstrukcje wzbudzają dużo lepsze doznania estetyczne, niż groteskowo ubrane manekiny

-9-

Przypisy:

[1] Inną nazwą jest odtwórstwo historyczne. Termin ten pojawił się już w latach 90-tych, stanowił on proste tłumaczenie ang. określenia reenactment wywodzącego się od wieloznacznego słowa enact, które w języku polskim oznacza m.in. odgrywanie, wystawianie i jest bardziej właściwe, bo rekonstrukcja nasuwa skojarzenia z naukowym odtwarzaniem wydarzeń i przedmiotów, co przynajmniej w dużej części nie jest prawdą. Jednak ta nazwa przyjęła się w społeczeństwie. M. Bogacki, O współczesnym „ożywianiu” przeszłości – charakterystyka odtwórstwa historycznego, ,,Turystyka Kulturowa’’, Nr 5/2010, s. 4-5.
[2] Grupy odtworzeniowe: http://www.bibliotekaelblaska.pl/grupy-odtworzeniowe.html (dostęp: 24-04-2017).
[3] [Cudomira], Czym jest Rekonstrukcja Historyczna?; http://archeologia-eksperymentalna.blogspot.com [dostęp: 20-04-2017].
[4] M. Bogacki, Minione i współczesne odtwarzanie militarnej przeszłości człowieka, „Z Otchłani Wieków”, 2008, R. 63, nr 1–4; Wojskowe inscenizacje historyczne, s. 15; M. Stulgis, Pomiędzy rekonstrukcją, odtwórstwem a inscenizacją, czyli próba analizy zjawiska rekonstrukcji historycznej „Pamięć i Sprawiedliwość”, 12/2, (22), 2012, s. 137.
[5] J. Nowiński, Instytucjonalizacja zabawy. O kulturotwórczym i kooperacyjnym potencjale ruchu rekonstrukcyjnego, [w:] Dziedzictwo w akcji; Rekonstrukcja historyczna jako sposób uczestnictwa w kulturze, red. T. Szlendak, J. Nowiński, K. Olechnicki, Warszawa 2012, s. 76.
[6] Tamże, s. 76-78, 83.
[7] T. Szlendak, Wermacht nie macha. Rekonstrukcyjna codzienność jako sposób zanurzenia się w kulturze, [w:] Dziedzictwo w akcji…, s. 9-14.
[8] Tamże, s. 15, 23.
[9] Samo umundurowanie z epoki napoleońskiej kosztuje 2 tys. zł, a tylko zbroja husarska nawet 20 tys. zł. Zob. P. Kwiatkowski, Pamięć zbiorowa społeczeństwa w okresie transformacji, Warszawa 2008, s. 133; Portal aukcyjny. Unikatowa zbroja polskiego husarza: http://allegro.pl/unikatowa-zbroja-polskiego-husarza-z-piorami-i5117118988.html (dostęp: 25-04-2017).
[10] Tamże, s. 35-38, 45.
[11] K. Olechnicki, ,,Ludzie biorą to na poważnie!’’ Wielogłosowość i wieloobrazowość rekonstrukcji historycznej, [w:] Grupy rekonstrukcji historycznej: Edukacja i konsumowanie przeszłości, red. K. Olechnicki, T. Szlendak, A. Karwacki, Toruń 2016, 45-46, 103-107; 135; M. Stulgis, dz. cyt., s. 151.
[12] K. Olechnicki, Muszkieterowie na transporterze. Rekonstrukcje historyczne w pogoni za wiernością i spektaklem, [w:] Dziedzictwo w akcji…, s. 198, 203-204; Gazeta Prawna: http://www.gazetaprawna.pl.
[13] P. Średziński, Rekonstrukcje historyczne? To wtłaczanie w młode umysły fałszywego wyobrażenia wojny (wywiad z prof. W. Bursztą), Gazeta Prawna (20.08.2016) http://www.gazetaprawna.pl (dostęp: 23-04-2017).
[14] T. Szlendak, Skuteczni performerzy, połowiczni rebelianci, nieefektywni edukatorzy?, [w:] Grupy rekonstrukcji historycznej…, s. 135; Agata Byszewska, Podróż w czasie. Rekonstrukcja – destrukcja: www.nid.pl, s. 9.
[15] A. Karwacki, Czy można być „rozmemłanym rycerzem”? Funkcje wychowawcze grup rekonstrukcyjnych, [w:] tamże, s. 163-164.
[16] P. Kwiatkowski, Pamięć zbiorowa…, s. 116.
[17] Rekonstrukcje historyczne i cienka granica dobrego smaku, Wirtualna Polska (19-07-2013): http://wiadomosci.wp.pl (dostęp: 23-04-3017); A. Gorczyca, Wioska spłonie. W sobotę odbędzie się rekonstrukcja rzezi wołyńskiej, Gazeta Wyborcza (17 lipca 2013): wyborcza.pl (dostęp: 25-04-2017); M. Gąsior, W ramach rekonstrukcji rzezi wołyńskiej spalą wieś na Podkarpaciu. „Nie widzę sensu. Nie epatujmy makabrą”, Na Temat (17 lipca 2013): natemat.pl (dostęp: 20-04-2017).

-10-

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *