8 czy 9? Ukraińska pamięć o II Wojnie Światowej

wyróżn

Animator Kultury 5(2017)

Wiktor Trybus

8 CZY 9? UKRAIŃSKA PAMIĘĆ O II WOJNIE ŚWIATOWEJ

___Będzie to reportaż o tym jak Ukraina obchodzi dzień 9 (a właściwie 8) maja. Dzień zakończenia największej z wojen. Wojny nad wojnami. Będzie to też opowieść o ukraińskiej pamięci, która jest dla nas czasem nieczytelna, dziwna, wręcz kuriozalna.

1

Fot. 1. Grób Nieznanego Żołnierza w Kijowie

___Centrum ukraińskiej pamięci o II wojnie światowej znajduje się w Kijowie przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Oczywiście żołnierz jest sowiecki, a nie ukraiński, a sam kompleks został zbudowany w czasach „Władzy Rad”. I tu często pojawia się w polskim sercu konsternacja. Przecież Ukraińcy jak mało kto doświadczyli uroków władzy bolszewików… Głód i terror pochłonął miliony ofiar. I to jest absolutnie prawda. Tylko, że Ukraińcy nie mieli swoich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Nie mieli nawet swojego odpowiednika Ludowego Wojska Polskiego. Ich dziadkowie walczyli w szeregach Armii Czerwonej, ale walczyli z Hitlerem. Hitlerem, który dla nas Słowian miał jasny program – śmierć lub niewola. Ludzie zgromadzili się na marszu tak zwanego „Nieśmiertelnego Pułku”. Zwyczaj ten przyszedł niedawno… z Rosji. Jak na import idei z Rosji, ta jest (co rzadkie) budująca. Ludzie idą z portretami swoich przodków i krewnych – uczestników wojny. Przeciwko marszowi protestowali gwałtownie ukraińscy nacjonaliści, jednak ukraińskie służby uznały go za legalny. W końcu bycie czołgistą, sanitariuszką czy snajperem podczas wojny nie czyni człowieka stalinowskim siepaczem. Ukraina ofiarowała ogromną cenę krwi na pokonanie III Rzeszy i nie tylko powinna, ale musi być z tego dumna.

-1-

2

Fot. 2. Ukraińcy podczas obchodów rocznicy zakończenia wojny

___W różnych miejscach słychać zbiorowe śpiewy. Zarówno profesjonalnych chórów jak zwykłych obywateli Ukrainy. Słychać było różne pieśni. W momencie robienia fotografii śpiewano przy Grobie Nieznanego Żołnierza „Ciemną noc” – sentymentalną balladę żołnierską. „Katiuszę” – sowiecki szlagier wojskowy. „Nalewajmy bracia” – pieśń Kozaków Zaporoskich. Była też „Droga na Smoleńsk” Bułata Okudżawy, który przeszedł cały szlak bojowy spod Moskwy, aż po Berlin.

3

Fot. 3. Detal z płaskorzeźby przedstawiającej obronę Sewastopola

-2-

___Choć Ukraińcy stąd, z centralnej Ukrainy, nie walczyli pod własną flagą, to jednak ich wkład w pokonanie Hitlera był imponujący. Pod żółto-niebieskim sztandarem walczyły z Niemcami tylko oddziały banderowców, i to przeciwstawiając się głównie okupacyjnej administracji i policji. W Armii Czerwonej z siłami III Rzeszy (także z siłami Japonii, Węgier, Włoch, Rumunii, Słowacji) walczyło sześć milionów obywateli Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Poległo co najmniej półtora miliona. To prawie dwa razy więcej, niż łączna liczba żołnierzy amerykańskich i brytyjskich, którzy zginęli na wszystkich frontach wojny. Te półtora miliona to dolna granica. Mówi się też o trzech, a nawet pięciu milionach poległych. Wiadomo, że straty ZSRR w Wielkiej Ojczyźnianej były większe, niż oficjalnie podawano. Mówi się o dwudziestu, dwudziestu siedmiu milionach. Możliwe jednak, że zginęło ponad czterdzieści milionów mieszkańców Kraju Rad. Czyli około jedna piąta populacji.

___Ofiary cywilne Ukrainy? Kilka milionów. USRR była obok Białorusi najbardziej wyniszczoną częścią ZSRR. Sam Kijów był mocno zniszczony i wyludniony. Całkowicie lub poważnie zniszczonych zostało kilkaset miast i ponad trzydzieści tysięcy wsi. Obie walczące strony chętnie stosowały taktykę spalonej ziemi, która przynosiła potworne efekty. Pierwsze lata powojenne to czas kolejnej fali głodu na wschodniej Ukrainie i bezlitosnej pacyfikacji na zachodniej. W 1950 roku świat znów stanął na krawędzi wojny światowej.

4

Fot. 4. Weteranki wojny obwieszone odznaczeniami pozują do zdjęć

-3-

___Żyjący weterani i weteranki są w tych dniach gwiazdami. Nie byłem w stanie zweryfikować, czy weteran jest weteranem, czy „rekonstruktorem”. Ilu jeszcze żyje weteranów prawdziwej wojny? Na pewno niewielu. To pokolenie, na całym świecie, odchodzi już w Inny Świat. Dlaczego właściwie walczyli? Władza sowiecka na Ukrainie przed 1941 rokiem to przecież miliony ofiar dwóch fal głodu i terroru. Miliony. Gdy Hitler wysłał do ZSRR swoje armie, witano ich kwiatami. Hitler jawił się jako wyzwoliciel od terroru NKWD, od rusyfikacji, od nędzy życia codziennego. Niemcy jednak szybko ujawnili swoje prawdziwe oblicze. W zdobytym w 1941 roku Kijowie, rozstrzelali najpierw kilkadziesiąt tysięcy Żydów w babim Jarze. Potem, pierwszej okupacyjnej zimy, zagłodzili kolejne dziesiątki tysięcy mieszkańców. Dla większości mieszkańców państwa Stalina, przyniósł Hitler tylko eksploatację i eksterminację. Walka była konieczna. Nawet pod czerwonymi sztandarami. Zwyczajna walka na śmierć o życie.

5

Fot. 5. Chłopcy bawią się na pancerzu współczesnego transportera, który już służy jako pomnik wojenny. Pomnik walk spod Doniecka, Ługańska i Mariupola

___Wśród tłumów znajdowali się również weterani obecnej wojny w Donbasie. Był nawet żwawy pięćdziesięciolatek, który na marynarce miał przypięte ordery zarówno sowieckie jak i ukraińskie. Sowieckie za męstwo podczas afgańskiej wyprawy, a ukraińskie za wojnę z postsowiecką Rosją Putina. Nam wydaje się to osobliwe, ale tu jest to zupełnie zrozumiałe. Weterani „Afgana” często walczyli i nadal walczą z „separatystami”. Przecież w postsowieckim świecie nie było żadnej wojny, na której weterani ostatniej wojny ZSRR, jaką był właśnie Afganistan, nie strzelaliby do siebie.

-4-

6

Fot. 6. Na tle „Matki Ojczyzny” ozdobionej „wiankiem czerwonych maków”, znajduje się plansza ze zdjęciem ukraińskiego porucznika artylerii z oddziałów piechoty morskiej, weterana walk w Donbasie z portretem brata swojego dziadka, który jak głosi podpis „w szeregach UPA walczył z nazizmem”. Obok stoją podobne tablice. Na jednej pani sierżant z pułku prezydenckiego, weteranka walk na wschodzie Ukrainy, trzyma portret dziadka – pilota Armii Czerwonej

___Tablice te to oczywiście pomysł ukraińskiego IPN-u, kierowanego przez Wołodymyra Wiatrowycza. Postać to kontrowersyjna. Wielu historyków (m.in. Jeffrey Burds, Jared McBride) uważają go za manipulatora, zakłamującego historię w sowieckim stylu. Wiatrowycz chce, by obywatele Ukrainy widzieli w UPA siłę walczącą z SS-manami i NKWD-stami, a nie zauważali niezbyt wygodnych dla tej partyzantki faktów. Choćby systematycznej masakry polskich cywilów, czy tego, że znaczna cześć bojowników UPA kolaborowała wcześniej z Niemcami. Nie wiem, czy to dobra droga dla ukraińskiej pamięci… Szczerze mówiąc, wątpię. Trzeba jednak podkreślić, że sam szef tutejszego IPN-u jest mocno krytykowany i bynajmniej nie są to głosy krytyki z ust zwolenników rosyjskiej wizji dziejów.

-5-

7

Fot. 7. Pomnik-grobowiec generała Watutina. Wybitny dowódca sowiecki, z pochodzenia Rosjanin spod Woroneża. Zginął wiosną 1944 roku od ran odniesionych podczas zasadzki partyzantów UPA, dla których był kolaborantem Stalina (sam się zastanawiam, gdybym był Ukraińcem, za kogo bym uważał Watutina, a za kogo jego zabójców. Bo przecież był generałem sowieckim, ale też niósł wyzwolenie Ukrainie od niemieckiej okupacji)

-6-

___Krytyce poddaje się też formę w jakiej przeprowadza się dekomunizację. Czy tu w ogóle da się przeprowadzić dekomunizację? Ukraina, poza jej zachodnią częścią, była zanurzona w komunizmie od samego początku. Od rewolucji październikowej i wojny domowej w Imperium Rosyjskim. Poziom indoktrynacji był o wiele większy niż w Polsce. Wystarczy popatrzeć na okres trwania stalinizmu w jego dojrzałej formie. U Nas to osiem lat, tutaj ćwierć wieku. Dlatego porównywanie – jak zmieniła się Polska i Ukraina po 1989/1991 roku? – jest ahistoryczne. To są zupełnie dwa odmienne światy, choć wydawałoby się, że tak bliskie.

8

Fot. 8. Pilot Mychajło Oparenko. Brał udział w Kampanii Polskiej i bitwie o Wielką Brytanię (po tej właściwej stronie)

-7-

___Polityka historyczna, prowadzona przez obecne kierownictwo ukraińskiego IPN ma swoje pozytywne strony. Ukraina po wydarzeniach z 2014 roku, zakończenie ostatniej wojny światowej czci oficjalnie już nie 9, ale 8 maja. Bo dla całego świata, poza ZSRR, wojna w Europie skończyła się 8 maja. Wielka Wojna Ojczyźniana stała się od niedawna po prostu II wojną światową. Zauważono, że Ukraińcy walczyli także w Wojsku Polskim, czy armiach Kanady i USA. Ukraińskiego pochodzenia był na przykład Michel Strenk, marines ukraińskiego pochodzenia, bohater bitwy o Iwo Jimę. Na tablicach rozmieszczonych na Majdanie są też inni wojownicy uznawani za bohaterów. Pilot polskich Sił Powietrznych i RAF, kanadyjska żołnierka, najlepszy sowiecki as myśliwski, pułkownik i łączniczka UPA, żołnierka sowieckiej piechoty morskiej. Jak widać jest to pamięć bardzo eklektyczna.

9

Fot. 9. Uliczna sprzedawczyni z asortymentem – broszki w kształcie maku i chorągiewki w ukraińskich barwach

-8-

___Od 2014 roku wprowadzono na Ukrainie symbolikę czerwonego maku. Jest to oczywiście wpływ zachodu. Symbol ten pochodzi od wiersza „Na polach Flandrii”. Autorem utworu był John McCrae, kanadyjski oficer poległy podczas I wojny światowej. Symbolika ta jest bardzo popularna w krajach Wspólnoty Brytyjskiej. Czerwone maki przypina się do klap marynarek, umieszcza na chłodnicach aut. Często instytucje charytatywne opiekujące się weteranami wojen dawniejszych (m.in. II światowa) jak i tych późniejszych (Falklandy, Afganistan, Irak) sprzedają maki, by zasilić fundusze. Czerwony mak jako symbol żołnierskiej krwi rozszerzył swoje oddziaływanie – u Nas już od dawna śpiewa się w maju pieśń „Czerwone maki na Monte Cassino”. Znak ten został teraz umiejętnie przeszczepiony na Ukrainę.

10

Fot. 10. Grób Nieznanego Żołnierza, pomnik Trzech Wielkich Głodów i Ławra Peczerska.

___Zamienienie „Wielkiej Ojczyźnianej” na „II światową” implikuje także szereg trudnych pytań. Wszak ZSRR wraz z żołnierzami pochodzącymi z USRR, między 1939, a 1941 rokiem uczestniczył w szeregu agresji. Wspólny atak z „mrocznymi siłami faszyzmu” na Polskę, Wojna Zimowa z Finlandią, aneksja Litwy, Łotwy i Estonii, zbrojne zagarnięcie Baserabii. Część żołnierzy z Ukrainy Sowieckiej brało udział w tych podbojach jako mięso armatnie, bezwolna masa. Jednak część autentycznie wierzyła, że bierze udział w wyzwoleńczym marszu. Pakt Ribbentrop-Mołotow przyniósł Ukrainie miliony ofiar, ponieważ otworzył wrota dla światowego konfliktu. Z drugiej strony, autoironiczny ukraiński dowcip mówi, że trzech największych kozackich hetmanów to Lenin, Stalin i Chruszczow. Lenin stworzył USRR, Stalin przyłączył do niej szereg terytoriów, a Chruszczow „ofiarował” jej Krym.

-9-

11

Fot. 11. Popiersie podpułkownika lotnictwa Sułtana Ameta-Chana – sowieckiego asa lotniczego

___Temat Krymu jest jedną ze spraw łączących tamte czasy z obecnymi. Podpułkownik lotnictwa Sułtan Amet-Chan – sowiecki as lotniczy, pochodzenia krymsko-tatarskiego,  zestrzelił w toku wojny trzydzieści maszyn wroga i otrzymał dwukrotny tytuł Bohatera Związku Radzieckiego. Walczył od pierwszych, do ostatnich dni Wielkiej Ojczyźnianej. Gdy Amet-Chan walczył na niebie, jesienią 1941 roku do jego małej Ojczyzny wkroczyły wojska niemieckie i rumuńskie. Większość półwyspu została zajęta dość szybko, ale port w Sewastopolu bronił się, aż do lipca 1942. Po raz drugi w swojej krótkiej historii stał się Sewastopol twierdzą symboliczną. Makabrycznie krwawe walki toczyły się też wokół Kerczu. Okupacja półwyspu trwała, aż do wiosny 1944, kiedy Armia Czerwona odbiła go w błyskotliwej ofensywie. Podczas okupacji, część Tatarów służyła w antypartyzanckich oddziałach samoobrony.

-10-

___Oczywiście z Niemcami kolaborowali przedstawiciele wszystkich narodowości ZSRR, a głównym powodem była bestialska polityka Stalina sprzed 1941 roku. Kolaborowało też wielu Rosjan. W Powstaniu Warszawskim walczyła na przykład rosyjska brygada SS. Kolaborowali i Tatarzy Krymscy. Więcej jednak Tatarów walczyło w Armii Czerwonej i sowieckiej partyzantce. Mimo to, Stalin postanowił, że trzeba dać przerażający przykład narodom ZSRR. Tatarzy Krymscy zostali uznani – obok takich nacji jak Czeczeni, Ingusze, czy Kałmucy – za naród zdrajcę. W maju 1944 zostali Tatarzy Krymscy deportowani w głąb ZSRR, wraz z innymi nierosyjskimi mieszkańcami półwyspu. Podczas operacji i w pierwszych latach zsyłki wyniszczono około połowy tego małego narodu. Sam Amet-Chan i jego rodzina zostali wyłączeni z zsyłki na specjalny rozkaz Stalina. Po wojnie podpułkownik był pilotem doświadczalnym. Zginął w 1971 podczas oblatywania nowej maszyny. Amet-Chan jest bohaterem filmu Chajtamara z 2012 roku, który polecam.

___Pod koniec istnienia sowieckiego imperium zaczęto pozwalać Tatarom na powroty z zesłania. Po 1991 status Krymu był sporny. Dochodziło do konfliktów na linii Tatarzy i Ukraińcy, a miejscowi Rosjanie. Na przedwiośniu 2014 roku Krym i „Bohaterski Sewastopol” zostały „wyzwolone” przy szalonym entuzjazmie miejscowych Rosjan. Niedługo potem zaczęła się trwająca do dziś wojna w Donbasie, w której po obu stronach propaganda wojenna wykorzystuje mit świętej wojny z faszystami. Nad Dnieprem „faszystami” są „raszyści Putlera”, zaś nad Wołgą „banderowcy” i „faszyści z NATO”. A skąd w ogóle określenie „raszysta”? To gra słów „faszysta” z slangową nazwą Rosji – „Rasza” od angielskiego „Russia”.

12

Fot. 12. Jedna z imponujących płaskorzeźb – ta przedstawia cywilną ludność ukraińskiej wsi i… sowieckich partyzantów

-11-

___Ukraińska pamięć o tej wojnie jest i będzie pełna paradoksów. Obywatele USRR walczyli w Armii Czerwonej z armią Hitlera, atakując z imieniem Stalina na ustach. To na Armii Czerwonej pomiędzy 1941, a 1944 rokiem odciskał się główny ciężar walk z Niemcami. Jednak słusznie się chyba mówi, „ta armia wjechała do Berlina, w dużej mierze, na amerykańskich samochodach”. Wielu Ukraińców współpracowało z Niemcami. Kto nie współpracował? W większości okupowanych krajów powstawały formacje SS i różnych „policji pomocniczych”. Do współpracy z Hitlerem skłaniały marzenia o Samostijnej Ukrainie, nienawiść do reżimu bolszewików i zwyczajnie – widmo śmierci głodowej w „obozie jenieckim”.

13

Fot. 13. Weteran walk na Morzu Czarnym

-12-

___Ukraina w II wojnie światowej to historia walk do ostatniego naboju dywizji SS Galizien, falowych ataków na bagnety czerwonoarmistów, straszliwych ofiar cywilnych. Jest to jednak także historia gwałtów i rabunków dokonywanych podczas marszu ku Berlinowi i Wiedniowi. Historia „czerwonych nocy na Wołyniu” i komór gazowych obsługiwanych przez ukraińskich kolaborantów. Historia NKWDzistów ukraińskiego pochodzenia z bezlitosnych oddziałów zaporowych, czy oddziałów deportujących Tatarów Krymskich. Historia poborowych pędzonych na fińskie karabiny maszynowe podczas agresji ZSRR na ten mały kraj. Jednego od drugiego oddzielić nie sposób. Armia Czerwona miała wysoki (jak żadna inna) odsetek żołnierzy, którzy przeszli na stronę Niemców. Z drugiej strony, żołnierze wszystkich narodowości Sojuza, byli zdolni do bezgranicznego poświęcenia – mógł z nimi konkurować chyba tylko fanatyzm żołnierzy japońskiego Mikado. Anthony Breevor napisał, że ani armia brytyjska, ani amerykańska nie wytrzymałaby takiego naporu jaki miał miejsce pod Stalingradem.

___Opisany fragment przeszłości, jak się wydaje, utrudnia Ukraińcom budowanie normalnego państwa. Nie ma tu za bardzo „czegoś o wojnie”, tak pozbawionego niuansów, jak choćby nasze Powstanie Warszawskie. Można cynicznie powiedzieć – „rzeźnia, bo rzeźnia”, ale na plus, bo pod własnym sztandarem i bez oddziałów zaporowych.

14

Fot. 14. Wieczny Ogień obok Matki Ojczyzny. Bliżej instalacja przedstawiająca mapę Ukrainy pokrytą czerwonymi makami

-13-

___Szukając historycznej sprawiedliwości, nie wolno zbyt relatywizować, ale nie można też uciec od kontekstów. Pamiętam opowieść dziadka o plutonie czerwonoarmistów, który stacjonował w jego domu. Dwóch, czy trzech w stanie upojenia alkoholowego ostrzelało z pepesz mały wiatrak należący do pradziadka… W sumie mieli powody pić. Szli w bój o przełęcz Dukielską. Właściwie, odprawiali stypę po sobie samych. W ramach przeprosin, ich dowódca zaproponował, że dokona doraźnej egzekucji winowajców. Ot zwyczajnie uklękną, a on zabije ich strzałem w potylicę. „Chaziaj Trybus” musiał długo prosić o nie wykonywanie „wyroku”. W Armii Czerwonej nie było żadnej litości. Oddziały zaporowe, bataliony karne, trybunały wojenne pożarły więcej żyć ludzkich, niż suma strat wojennych USA, Wielkiej Brytanii i Francji. Piechur powołany do armii w 1941 miał małe szanse, by zobaczyć „Germanię”. Nic dziwnego, że ta armia piła, kradła i gwałciła. Tym bardziej, że istniało przyzwolenie na takie zachowania. Także można, a nawet trzeba szukać okoliczności łagodzących dla kolaborantów z hitlerowcami. Jeśli mamy przed sobą człowieka, który miał do wyboru śmierć głodową w „obozie jenieckim”, lub walkę po stronie Niemiec, to możemy go potępiać? Tyczy się to także banderowców. Odmowa wykonania rozkazu ataku na polskich cywilów skutkowała uznaniem za „zdrajcę”. A każdy normalny człowiek boi się noża na gardle.

15

Fot. 15. Płaskorzeźba w kompleksie. Przedstawiająca, zdaje się, walki o Sewastopol w 1942 roku

___Z tej perspektywy warto pomyśleć, czy czasem My – Polacy, nie mieliśmy w tej okrutnej wojnie szczęścia w nieszczęściu? Zaczęliśmy tę wojnę pod własnym sztandarem i pod własnym ją skończyliśmy. Mimo wszystko na Bramie Brandenburskiej zawisła flaga biało-czerwona obok czerwonej, sowieckiej. Na nieodległym od Bramy Reichstagu, „Sztandar Zwycięstwa” zawiesiło trzech sowieckich żołnierzy. Rosjanin, Ukrainiec i Gruzin. Jednak dla Amerykanina, czy Francuza, ci zawieszający zwycięską chorągiew, byli po prostu „Rosjanami”.

-14-

___Generalizując – cały wschód kontynentu przeżył tamten czas w sposób bez miar przerażający. Współcześnie dotykają nas doniesienia z Mosulu, czy Aleppo. A przecież… w Stalingradzie, Sewastopolu, Budapeszcie, czy Warszawie było gorzej. Tymothy Snayder słusznie mówi o „skrwawionych ziemiach”.

16

Fot. 16. Współczesny żołnierz ukraiński pozuje na tle instalacji ustawionej z okazji obchodów rocznicy 8/9 maja

___Pora na podsumowanie. Czy Ukraina wygrała tę wojnę? I tak i nie. Tak bo zwycięstwo Niemiec w tej wojnie byłoby dziejową klęską wszystkich Słowian. Co charakterystyczne, nawet oddziały z Krajów Bałtyckich, a więc nie-słowiańskie, walczące po stronie Niemiec, nazywane były przez nich „askarysami”. Askarys to żołnierz niemieckich wojsk kolonialnych, wywodzący się z tubylczych plemion. Nie przypadkowo hitlerowcy w swojej mitomanii fascynowali się władcami niemieckich marchii, którzy pożarli Słowian Połabskich. Nie przypadkowo fascynowali się Zakonem Krzyżackim. Było to więc zwycięstwo.

-15-

___Była to też klęska. Ukraina nadal była częścią Sojuza. W pierwszych latach po wojnie zmarło z głodu ponad milion ludzi! Ukraina przegrała, podobnie jak Polska. Czy jednak jakikolwiek kraj dawnego ZSRR wygrał tę wojnę? Nawet Rosja, gdy popatrzymy na cenę „Pabiedy”, to wydaje się, że było to modelowe, pyrrusowe zwycięstwo. Jak słusznie zauważył Wiktor Suworow, rosyjski historyk, marzy on o niemieckim samochodzie, a nie na odwrót, rosyjskie dziewczyny pracują w burdelach Berlina, a nie niemieckie w burdelach Moskwy. Jakież to zwycięstwo, gdy wokół tyle ruin, tyle kalek, tyle wdów i sierot? Nikt jednak nie może odebrać Ukraińcom jak i innym narodom ZSRR (nawet Moskwicinom!), że odegrali decydującą rolę w zwycięstwie nad Hitlerem. Armia Czerwona wjechała co prawda do Berlina i Wiednia na amerykańskich Sudbakerach, Dogach i Jeepach, ale też na oceanie własnej krwi. To pod Kurskiem, Stalingradem, Moskwą, Leningradem i na Kaukazie została złamana potęga III Rzeszy. Inna sprawa, że absolutny brak szacunku dla życia własnych żołnierzy, jaką przejawiał Żukow i Stalin sprawiły, że cena zwycięstwa była potworna. Inna rzecz, że bez zniszczenia Polski w 1939 roku, nie byłoby Wermachtu pod Moskwą. Inna jeszcze rzecz, że bez kolektywizacji, żołnierz sowiecki nie poddawałby się bez walki w 1941. W każdym razie, obywatele Ukrainy mogą być dumni ze swego wkładu w pokonanie Hitlera. Inaczej zwycięstwo Armii Czerwonej nad III Rzeszą byłoby bardzo trudne. Bez klęsk pod Moskwą, Kurskiem, Stalingradem i na Kaukazie, „Tysiącletnia Rzesza” mogłaby się ziścić.

17

Fot. 17. Zdjęcie z albumu jednej z kijowskich rodzin

___Ta historia, jaką pozwoliłem sobie przedstawić, to przede wszystkim historia ludzi. Każdy kto wtedy żył, cierpiał i ginął miał imię i nazwisko i twarz. Przede wszystkim o tym należy pamiętać.

-16-

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *